06 stycznia, 2014

Rozdział 7

Obudziłem się wcześnie, poleżałem jeszcze chwile na łóżku i postanowiłem wstać i zacząć szykować się do szkoły. Zszedłem na dół w kuchni siedziała mama, bez słowa poszedłem do blatu kuchennego i zacząłem przygotowywać sobie śniadanie. Kątem oka spoglądałem na mamę, siedziała przy stole i czytała gazetę przy tym pijąc kawę. Chciałem się do niej odezwać, ale sam nie wiedziałem co mam powiedzieć. Po zrobieniu śniadania usiadłem przy drugim końcu stołu przy którym siedziała mama i zacząłem jeść.Niespodziewania mama odezwała się pierwsza.
-Czy nadal sądzisz że  jestem dziwką?-Nie wiedziałem co ma powiedzieć, byłem wtedy pijany, ale doskonale pamiętam każde moje słowo.  Podsumowując nie odpowiedziałem jej nic tylko spojrzałem na nią obojętnie.
-No powiedz Harry, chcę wiedzieć!-nalegała, patrzyła na mnie takim złym wzrokiem że, aż zrobiło mi się zimno.
-Nie chcę do tego wracać!odpowiedziałem najlepiej jak mogłem, bo sam nie wiem czy uważam, że jest dziwką czy wtedy to mi się wypsnęło.
-Harry wiesz jak mnie to zabolało?
-Domyślam się, ale to twoja wina mamo!
-Może i moja, mogłam nie iść na ten bankiet, ale sam wiesz czasu nie da się cofnąć stało się i już! Myślałam, że mnie zrozumiesz.
-Że cię zrozumiem? Zobacz jaki ty mi przykład dajesz.
-Syneczku przepraszam.
Nie mogłem znieść tych jej tłumaczeń bez słowa wyszedłem z domu. Po drodze spotkałem Emily, nie chciałem z nią gadać.
-Cześć Harry!-podeszła i przywitała się a ja zamiast jej odpowiedzieć ominąłem ją, nie wiem dlaczego.
-Co się stało?-nie dawała za wygraną.
-Nic!-powiedziałem groźnie, ale ona sobie z tego nic nie robiła.
-Przecież widzę!
-Nie jestem twoim przyjacielem, że będę ci się zwierzał.
-Czasami lepiej wygadać się obcej osobie niż przyjacielowi-ciągnęła dalej postanowiłem ja jakoś spławić.
-Możesz dać mi spokój?!-stanąłem na przeciwko niej i spojrzałem jej w oczy to mnie sparaliżowało miała takie piękne szklisto-niebieskie oczy, że nie mogłem oderwać od nich wzroku.
-Przepraszam-powiedziała i odeszła.
Stałem tak jeszcze trochę i ruszyłem w stronę szkoły. Przed sobą cały czas miałem twarz Emily. Nie, ona nie może mi się podobać jestem inny i na takie dziewczyny jak ona nie zwracam uwagi. A jednak zwróciłem. Muszę zapomnieć, muszę.
~~*~~
Po szkole poszedłem z Louis'em do mnie przez to wszystko nie uczyłem się mojej roli. Otworzyłem drzwi, kompletna cisza, nie słychać płaczu mamy, jest spokój. Zaprosiłem Louis'a do środka szybko pobiegłem po tekst i wyszliśmy do ogrodu.
-No Harry trochę tego masz ! Umiesz cokolwiek?
-Pierwszą stronę z tego mnie przepytaj.
Wskazałem mu i zacząłem nawijać swoją rolę. Szło mi całkiem nieźle wczułem się w bohatera którego miałem zagrać. Gdy mówiłem tekst zupełnie zapomniałem o wszystkich problemach. Myślałem tylko o swojej roli i o kimś jeszcze. W głowie miałem tyko ten spokojny głos Emily która podchodzi do życia na luzie, nie przejmuje się tym co inni o niej sądzą jest taka sam nie wiem jaka, może ciekawa, mimo wszystko pewna siebie. Pamiętam jak któregoś dnia rozmawiałem z Carą o niej. Zaczęło się jak zwykle od tego że Cara nie mogła znieść jej ubioru i wyglądu wtedy też się z niej naśmiewałem. Byłem głupi zachowywałem się jak małolat śmiałem się z biedniejszej dziewczyny która rzeczywiście nie ma w co się ubrać wtedy tego nie rozumiałem, ale teraz już rozumiem. Cara powiedziała mi że jak Emily miała 13 lat jej mama zmarła na białaczkę i teraz mieszka sama z ojcem, nie ma żadnych przyjaciół nie ma komu się zwierzyć. Może dlatego tak za mną chodzi i próbuje pogadać a ja ją spławiam może czuje się samotnie. Cara mówiła mi też że kiedy rozmawiała z Emily to ta jej powiedział,że jej jedynym przyjacielem jest jej ojciec i tylko z nim może pogadać, bo wie, ze on nie będzie się z niej śmiał. Ale o czym ja myślę, nie powinienem myśleć o Emily.

_____________________________________________________________________________
Hejka, kto przeczyta ten rozdział niech go skomentuję chcę wiedzieć ile osób czyta...:) Przypominam także o ankiecie która znajduję się z prawej strony u góry..:) Pozdrawiam Majka xd...

5 komentarzy:

  1. Świetny pisz dalej :) tylko cos mi sie to kojarzy z filmem "szkoła uczuc" hehe xd moze byc to fajne ! pisz dalej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze ci się kojarzy..Inspiruję się tym filmem lecz nie wszystko będzie tak samo, niektóre akcje będą zmienione i oczywiście zakończenie też będzie trochę inne..xd

      Usuń
  2. coś czuje , że w Harry'm odzywa się sumienie; wspaniały rodział; warty do poczytania, czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne . *-* Czekam na następny rozdział . ; )

    OdpowiedzUsuń